[Rozmiar: 17852 bajtów]
[Rozmiar: 18050 bajtów]


Światło, kolor i radość...

To tajemnica magii nowych obrazów Zdzisława Niezgody eksponowanych w miesiącu lipcu w kawiarni "Klasyczna".

Absolwent słynnego LSP im. A. Kenara w Zakopanem, jak przystało na profesjonalistę, potrafi po mistrzowsku wykorzystać światło, aby zagrało na jego płótnach. Ulubionym tematem artysty jest woda, której niuanse i głębię wydobywa perfekcyjnie, lecz jednocześnie lekko, jakby od niechcenia.

Ci, którzy widzieli pierwszą wystawę Zdzisława Niezgody z pewnością zauważą, że artysta odszedł od swych ulubionych pieredwiżników i zaczął stąpać własną ścieżką, na której kolor i jego impresjonistyczna wibracja odgrywają ogromną rolę.

Ale to nie wszystko. Z obrazów wystawionych w "Klasycznej" bije ogromna radość, bo malowanie rzeczywiście sprawia artyście niewysłowioną przyjemność.
"Proszę mi wierzyć – ten człowiek naprawdę ma co robić, zarówno zawodowo, jak i prywatnie. A jednak znajduje czas na malowanie, wciąż nas karmi pięknem i radością i za to go wszyscy kochamy." Tak zakończył prezentację Zdzisława Niezgody prezes SAP.